Brak miejsca na biurku? Mamy na to lekarstwo
Często zdarza się, że nasze stanowisko pracy jest tak małe i ciasne, że nic się na nim nie mieści, nawet przy względnym porządku. Uznajmy, że ten płaski monitor LCD, który stoi od niedawna na twoim biurku to duży monitor dotykowy. Nie zmieściłby się, prawda? Dlatego znaleźliśmy coś, co może pomóc jeszcze bardziej ogarnąć ci miejsce. Uchwyt na monitor, który można zamontować w dowolnym punkciku do ściany za pomocą czterech śrubek sprawi, że odetchniesz z ulgą. Może teraz nawet wejdzie na scanjet, który zawsze kłócił się o miejsce z twoją ulubioną doniczką z kwiatkiem. Sprawdź, nasze udogodnienie kosztuje bardzo niewiele, a ...
Jak zabezpieczyć komputer
Niedawno czytałem o zagrożeniach czyhających na ludzi używających internetu. Prychnąłem tylko i zastanowiłem się, że co za idiotyzmy i odłożyłem gazetkę. Przecież nigdy mnie to nie spotkało i nie używam żadnego antywirusa, czy jak to się tam nazywa.Trzeba mieć chyba niesamowitego pecha, żeby zostać zainfekowanym. Jak się pewnie spodziewacie, oczywiście minutę potem pojawiła mi się informacja na monitorze, że za moment system zostanie wyłączony. Trzydzieści sekund później komputer się wyłączył i niestety więcej nie udało mi się go uruchomić. Musiałem wezwać syna do pomocy.Syn przyjechał, skrzyczał mnie najpierw, a potem wszystko odbudował od początku i zainstalował mi dwa programy, które ...
Szalony zakup
Wierzcie, lub nie, ale... KUPIŁEM SOBIE JEEPA!!! Wielkie bydle, pali jak smok, ale nie to się liczy. Wreszcie spełniłem moje marzenie z czasów szczeniactwa.Posiadam jeepa marki Jeep :) Dokładniej Jeepa Grand Cherokee Limited 4.0 z 1996 roku. Może nie jest pierwszej młodości, ale to dla mnie akurat w tym przypadku plus, a nie mankament; do tego opony 4x4, wielkie obręcze i prześwit większy niż w spychaczu :) Ale te opony terenowe to największy wodotrysk w tym samochodzie. W połączeniu z dużymi felgami można wjechać dosłownie gdziekolwiek spojrzeć , żadne garby na osiedlach nie są dla mnie problemem. Gaz do dechy ...
Samochód na przechowanie
Wczoraj kolega zostawił mi swoje auto na przechowanie, bo szedł na balangę pożegnalną jakiegoś swojego kolegi i bał się zostawiać swojego punciaka na bocznicy w centrum, że coś złego mu może się stać.W sumie nie ma się co dziwić. Ja swoje już przeszedłem - rozcięty dach od kabrioletu, skradzione wyposażenie audio, rozwalony zamek centralny...Korzystając z okazji pojeździłem sobie trochę. Wspaniały samochodzik. Od razu się zaprzyjaźniliśmy. W środku jest bardzo dużo miejsca, jest jasno i przestronnie. W trakcie przejażdżki czułem się bardzo komfortowo i pewnie. Silnik ciągnie równo w pełnym zakresie obrotów. Tam gdzie inne samochody dostają zadyszki V-TEC łapie drugi ...
Wróżenie
Nie uwierzycie, ale Julka poszła wczoraj do wróżki mianem Wrózka Lea Szach. Gabinet, pokój, sala- nie wiem jak to nazwać, czarodziejki mieści się na Alejach Niepodległości w Warszawie.Pojechała tam, weszła do środka i co wróżka jej zaproponowała za sowitą stawkę? Oczywiście znany i niezmienny od stuleci tarot. Co dziwne, na ścianach wróżki wisiały zdjęcia przedstawiające meble. Nigdy nie widziałam czegoś takiego. Ale ale, opisuję dalej. Weszła dziewczyna do środka, wróżka zaczęła rozkładać tarota i niespodziewanie wzmogła się burza na zewnątrz. Ja to bym chyba tam zeszła ze strachu. Nie ma to jak nastrój. Takiego jej psikusa spłatał los. W trakcie ...